Moda

Moda „ciągnie się za mna” odkąd pamiętam. Trochę się mnie, nieproszona, uczepiła :-). Pisałam o niej dla miesięcznika „Kobieta i Życie”, dla tygodnika „Pani Domu”, ale także na swoim blogu i nie tylko:-). Pisałam, organizowałam sesje, metamorfozy, odpisywałam czytelniczkom na listy, podpowiadałam jak ubrać się na konkretne okazje, co wypada, a co niekoniecznie. Redagowałam rubrykę opisującą modne stroje, dodatki, prezentowałam trendy, znajdowałąm sposoby jak coś wyeksponować, ukryć. Robiłam to, bawiąc się przy okazji świetnie. Polubiłam tę odę choć początkowo wydawał mi się być tematem nudnym do bólu.

Lubię i umiem pisac o modzie. Wiem co i jak, po co, dlaczego, kiedy. Potrzebujesz pomocy – z przyjemnością Ci pomogę!

Od wielu lat interesuję się także modą… na siebie. Samoakceptacją, zadowoleniem z tego co mamy. Pogodzeniem się z tym czego zmnienić nie możemy i próbą zmieny tego, co chcemy i się da :-).Sukienki, spodnie, buciki – to element dbałości o siebie. Bo moda jako taka ma być dla nas wsparciem, ma być wygodą, dobrym samopoczuciem, zastrzykiem pewności siebie, spokojem i przekonaniem, że dobrze wglądamy, właściwie się ubrałyśmy lub zwróciłyśmy na siebie uwagę, tak jak tego potrzebowałyśmy. W zgodzie ze sobą.

Moda ma być nam pomocą, a nie kataklizmem. Warto świadomie z niej korzystać.

Piszę o tym od wielu lat. Jestem pewna, że moda to świetna zabawa, wystarczy poznać siebie, znaleźć swój styl. Tu drobna próbka, na więcej tekstów zapraszam na mój blog.

»